Trwa ładowanie strony, warto czekać...

,

   

REKLAMA
Naprawa Samochodów

NASZA BAZA FIRM





DZIAŁY
Domena na sprzedaż  
PRZEPOWIEDNIE.PL  
KWAŚNIEWSKI.COM.PL  
TELEPATIA  
OKIEMLAIKA.PL  
PARTIAOBYWATELI.PL  

STATYSTYKA

Użytkownicy online: 1
Odwiedzających: 633365

Ostatnia aktualizacja
19-07-2019, 10:43:19




OKIEMLAIKA.PL
POLITYKA


Po wyborach do Parlamentu UE.

Wpisano: 28.05.2019


Oferta:
Jedni się cieszą, inni też, ale mniej, a, jeszcze inni są niezadowoleni. Niektórzy nawet bardzo. Jakby nie było, bycie posłem w Brukseli to chyba całkiem niezła fucha. Przynajmniej dla części tych, którzy zostali wybrani. I, za całkiem dobre pieniądze. Chyba zbyt dobre jak na to co tam robią. W, Polsce kandydaci z PiS pozyskali najwięcej mandatów na europosła. To pewnie znaczy, że oprócz europosłów z kraju, z PiS ubędzie też po co najmniej kilka osób na europosła, które będą pełniły jakieś funkcje przy europosłach. Czyli w sumie około stu ludzi, jeżeli nie więcej, wyjedzie do Brukseli. I, to chyba raczej z szeregów partyjnych PiS. A, skoro wybrani zostali ci, którzy byli jakby "twarzami" PiS, to ci wybrani raczej nie będą brali udziału w kampanii przed wyborami krajowymi do Sejmu i, do Senatu. Bo, zapewne, Bruksela postara się, żeby w tym czasie mieli zajęcie w Brukseli. O ile mogą brać udział w takiej kampanii jako europosłowie. A, jeżeli jeszcze coś tam pójdzie im nie tak, jakby chcieli to tym bardziej nie będą tu promowani. Co oznacza, że ciężar prowadzenia kampanii spadnie na mniej doświadczonych, mniej elokwentnych i, mniej obytych z mediami. To może przełożyć się na to, że główną twarzą kampanii zostanie Jarosław Kaczyński. A, to może oznaczać, że będzie musiał brać udział w telewizyjnych debatach. Co, choćby z racji wieku może być męczące. Czyli, może się okazać, że kampania PiS na wybory do Sejmu i do Senatu będzie słaba i, może nawet zniechęcająca wyborców do udziału i, do głosowania. Do tego dochodzi zmiana w rządzie, wakacje, później szkoła. A więc same niekorzystne, dla prowadzenia kampanii, czynniki. PiS niby jest szczęśliwy, że zdobyli tyle mandatów, ale, przypuszczam, że tak naprawdę liczyli na kilkanaście mandatów, do piętnastu. Bo, w Brukseli zbyt dużo nie zdziałają, to co zarobią to może i są jakieś pieniądze, ale wielu z nich pewnie uważa, że, w skali tych kilku lat, gdy wypadną tu, w Polsce, z grupy wpływów, pobyt w Brukseli może odbić się im czkawką. I, że w sumie gra niewarta świeczki. Gdyby do tego doszedł słaby wynik w wyborach do Sejmu i do Senatu, albo przynajmniej taki, że PiS nie mogłoby samodzielnie rządzić, to wygrana w wyborach do PE mogłaby wtedy zostać uznana za balast i, za porażkę. Jak wiadomo, wygrana była zasługą prezesa PiS, który już jakiś czas temu stwierdził, że muszą być w Brukseli żeby tam kształtować politykę dobrą dla Polski. Zatem ewentualny, słaby wynik w wyborach jesiennych byłby przypisany głównie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Co mogłoby przełożyć się na zmianę lidera w PiS. A, może nawet, jeżeli wynik byłby na tyle słaby, żeby nie udało się utworzyć rządu, na rozpad PiS na osobne frakcje/partie.









KATEGORIE DZIAŁU
OKIEMLAIKA.PL

OSTATNIO DODANE FIRMY
DO NASZEJ BAZY FIRM

ANKIETA


Czy chcesz zmiany władzy w Polsce

tak
nie
nie wiem
nie obchodzi mnie to