Trwa ładowanie strony, warto czekać...

,

   

REKLAMA
Naprawa Samochodów

NASZA BAZA FIRM





DZIAŁY
Domena na sprzedaż  
PRZEPOWIEDNIE.PL  
KWAŚNIEWSKI.COM.PL  
TELEPATIA  
OKIEMLAIKA.PL  
PARTIAOBYWATELI.PL  

STATYSTYKA

Użytkownicy online: 1
Odwiedzających: 633363

Ostatnia aktualizacja
19-07-2019, 10:43:19




OKIEMLAIKA.PL
POLITYKA


Wybory Prezydenta RP. Te następne.


Oferta:
Wpisano: 13.06.2019


Póki co to jeszcze chyba nie teraz, ale skoro w mediach niektórzy drążą temat to ja też. Ktoś zastanawiał się kto powinien wystartować jako kandydat na prezydenta ze strony opozycji. Że, niby nie ma konkretnych kandydatów. Moim zdaniem, jeżeli chodzi o kandydata ze strony PO, to, w miarę trafionym kandydatem byłby Grzegorz Schetyna. Jest też kwestia byłego prezydenta, czyli Bronisława Komorowskiego, nie wiem, czy przepisy pozwalają, żeby został znowu, pewnie tak, bo był chyba jakby jedną kadencję, a, w ostatnich startował więc pewnie nie było przeciwwskazań. Za Komorowskim Bronisławem przemawia to, że był już na tym urzędzie więc doświadczenie ma. Z, drugiej strony nie wiem na ile byłby skuteczny jako prezydent. I, czy miałby szanse z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą. Który, mimo, że sprawia wrażenie mało budujące, to wydaje się być na tyle obrotnym, że wszędzie go "pełno". I, przynajmniej wygląda na to, że coś robi. Do tego nie wiadomo, czy i, jakie miałby Komorowski Bronisław poparcie w PO i, wśród wyborców. Odnośnie Schetyny Grzegorza, to wydaje się mieć najlepsze predyspozycje na zostanie prezydentem od strony kontrkandydata dla obecnego Prezydenta, jeżeli ten będzie ponownie kandydował. Czy Schetyna Grzegorz mógłby wygrać z Dudą Andrzejem, jeżeli to on będzie kandydował od strony PiS? Moim zdaniem mógłby. Dlaczego? Z, prostej przyczyny. Raz, że opozycja mogłaby się zmobilizować, dwa, że nie pełnił jeszcze ważnej, samodzielnej funkcji państwowej więc jest dużą niewiadomą, zatem wielu może chcieć przekonać się jakim byłby prezydentem. Do tego, każdy, kto by nie chciał na tym urzędzie Dudy Andrzeja nie miałby chyba większych oporów, żeby oddać głos na Schetynę Grzegorza. Jest też kwestia, że dla wielu z PO Schetyna na urzędzie prezydenta to szansa albo na powrót Tuska do rządzenia PO, albo na to, żeby ktoś inny mógł zostać przywódcą partii. Co do kandydatury Tuska Donalda na prezydenta to raczej wątpię. Za bardzo by zmobilizował elektorat PiS, co by nie było na rękę dla PO. Poza tym wątpliwe, czy chciałby ryzykować przegraniem z Dudą Andrzejem. Jak na taką możliwość to za bardzo kalkuluje co mu się opłaca. Oczywiście mogłoby być też tak, że kandydowałby jako kandydat niezależny, a, Schetyna jako kandydat partyjny, co pozwoliłoby, przynajmniej w pierwszej turze, na większe pole manewru. A, przynajmniej na większy udział wyborców w wyborach. Swoją drogą, jestem zwolennikiem obowiązku brania udziału w wyborach, a, nawet obowiązku oddania ważnego głosu. Głos nieważny powinien być traktowany jako częściowy brak udziału w wyborach i traktowany opłatą 1/2 opłaty za brak udziału w wyborach. Poza oczywistymi wyjątkami. Tak więc start w wyborach kilku kandydatów, zwłaszcza tych "ważniejszych osobowości" mogłoby rozruszać wyborców. Co byłby z korzyścią dla demokracji jako takiej i, państwa jako takiego też. A, i, dla samych wyborców również. Jestem nawet za tym, żeby do wyborów można było chodzić już od skończenia 15. roku życia. Kiedyś w tym wieku kończyło się podstawówkę, teraz nie wiem. Ale, jeżeli też już się kończy, to śmiało powinno się brać udział w wyborach. Chodzi o tych, którzy w roku przedwyborczym kończą te 15. lat. Chodzi o wyrabianie odruchów społecznych, bo, w następnych wyborach te osoby są już z automatu zainteresowane braniem udziału. Kwestia nastawienia. Co do PiS, to wydaje mi się, że też mogliby mieć Dudę Andrzeja jako kandydata niezależnego, z, kolei z partii mógłby startować Kaczyński Jarosław. Jako kandydat niezależny mogłaby też kandydować, jeżeli to zgodne z przepisami, Szydło Beata. Wszyscy troje mieliby spore szanse na przejście do drugiej tury, z tym, że największe chyba Szydło Beata. Potem Duda Andrzej, a Kaczyński Jarosław raczej by osiągnął trzeci wynik. Gdyby kandydowali we trójkę. Bo, gdyby kandydował Kaczyński Jarosław i Andrzej Duda to więszy wynik zdobyłby Kaczyński Jarosław.









KATEGORIE DZIAŁU
OKIEMLAIKA.PL

OSTATNIO DODANE FIRMY
DO NASZEJ BAZY FIRM

ANKIETA


Czy chcesz zmiany władzy w Polsce

tak
nie
nie wiem
nie obchodzi mnie to